Wpisy z Sierpień 2015



Utajnienie

Utajnienie Do roku 1996 problemy w tej grupie banków przybierały charakter utajniony. Ważną kwestią był proces tworzenia w 1990 roku struktury bankowości spółdzielczej. Licencję wówczas otrzymały takie banki jak Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A., Bank Unii Gospodarczej S.A. czy Gospodarczy Bank Południowo-Zachodni S.A. Próby zrzeszania się w struktury podejmowane były również w takich Reginach jak Rzeszów, Kielce czy Lublin. Banki spółdzielcze podejmowały próby odcięcia się od struktur BGŻ. Kierowało nimi przekonanie, że przetrwanie na rynku możliwe jest tylko i wyłącznie w zorganizowanej strukturze. Rok 1993 ujawnił problemy sektora bankowego który zaczął wykazywać straty. Wynikały one z pogarszającej się jakości portfela kredytowego. Straty już wcześnie były wykazywane ale tylko przez niektóre banki. Spowodowane to było niewłaściwą wyceną aktywów które nie były w pełni odzwierciedlone w wynikach finansowych. Czy to rozrywka? Czy tak można „zapełnić” czas wolny? W otoczeniu regulacyjnym zaszły następujące zmiany: znowelizowano ustawę Prawo Bankowe, zostały wprowadzone nowe zasady oceny jakości aktywów, określono zasady udzielania gwarancji bankowych, wprowadzono nowe zasady pomiaru adekwatności kapitałowej, zmieniono zasady podatkowe oraz powołano do życia instytucję która miała gwarantować depozyty. Dwie nowelizacje nieznacznie zmieniły Prawo Bankowe w 1992 roku. Uwzględniono w nich rozwiązania prawne z początkowej fazy transformacji. Przy podaniu konstrukcji danych regulacji nadzorczych opisano zagadnienia związane z najważniejszymi elementami nowelizacji w punkcie 8.2. Kolejnym działaniem mającym na celu równoważenie ryzyka bankowego poprzez tworzenie rezerw celowych było wprowadzenie w życie Zarządzenia Prezesa NBP nr 19/92 z dnia 18.11.1992 roku. Po raz pierwszy zostało ono wykorzystane podczas sprawozdań przekazywanych przez banki za styczeń 1993 roku i zostało ono wprowadzone na miejsce wcześniejszego którym było zalecenie nr 2.

Długi

Długi Z kryzysu panującego obecnie pewno również tak owe zostaną na przyszłość wyciągnięte. Kryzys powstaje stosunkowo powoli ale są sygnały dzięki którym można go przewidzieć. Najważniejszym sygnałem jest wszechogarniająca inwestorów chęć zysku. Nie jest to jednak chęć zwykłego zarobku z jakim mamy na co dzień do czynienia na giełdzie. Ceny niektórych firm albo tylko tych które reprezentują daną branżę idą gwałtownie do góry bez żadnej konkretnej przyczyny. Chęć zysku występuje jednak nie tylko wśród inwestorów, którzy nie zawsze mają odpowiednie doświadczenie. Niekiedy takie instytucje jak banki działają na rynku w sposób nieodpowiedzialny. Tak się stało w latach 70. w Stanach Zjednoczonych. Podobna sytuacja jednak ma miejsce obecnie. Banki znowu udzielały kredytów bez sprawdzania w sposób rzetelny możliwości kredytowej klientów. Przyczyniło się to do gwałtownego wzrostu złych kredytów. To dla nich idealna rozrywka. Ale co jeśli chodzi o czas wolny? Banki nie miały jak ściągnąć swoich należności. Niektóre z nich musiały przez to ogłosić bankructwo lub żeby przetrwać połączyć się z innym większym bankiem. W taki oto sposób narodził się światowy kryzys który został porównywany właśnie z tym z lat 30. Dotknięte nim zostały niemal wszystkie sektory gospodarki. Poprzez nieodpowiednie inwestowanie bankructwo ogłosić musiały nawet niektóre kraje. Każdy niemal słyszał o przypadku Islandii której waluta niemal z dnia na dzień straciła 50% a banki upadały z dnia na dzień pod ciężarem długów.

Pomoc bankowa

Pomoc bankowa Pomoc otrzymywały głównie banki małe więc nie było tu mowy o regule „za duży by upaść”. Zresztą sam upadek tak małych banków nie zaszkodziły sektorowi bankowemu w ujęciu czysto ekonomicznym. Bardziej chodziło tutaj o podtrzymanie zaufania do całego sektora bankowego który tworzą nawet małe banki. Inna sprawa, że restrykcyjne traktowanie banków które miały kłopoty finansowe na początku transformacji mogło doprowadzić do zniechęcenia innych banków do podejmowania ryzykownych działań. Nowe banki w większym stopniu niż stare zwiększały swoją bazę depozytową. To dla nich idealna rozrywka. Ale co jeśli chodzi o czas wolny? Na początku swojej działalności banki oferowały bardzo atrakcyjne oprocentowanie. Oznaczało to podejmowanie ryzyka zarówno przez banki jak i przez ich klientów. Nowe banki nie dysponowały systemem gwarantowania depozytów co zwiększało już wcześniej wspomniane ryzyko i sytuowało je gorzej w porównaniu z konkurencją. W czasie kryzysu ani rynek giełdowy ani inwestorzy nie byli w stanie zweryfikować tezy o dyscyplinującej funkcji rynku. Podsumowując rozdział poświęcony kryzysowi w Polsce po transformacji. Należy zauważyć, że kryzys został wywołany niejako przez samą transformację. W zasadzie transformacja stała się jego głównym powodem. Rynki krajów byłego RWPG załamały się a liczne przedsiębiorstwa przeżywały kłopoty finansowe co przekładało się na kłopoty kredytujących je banków. Innym czynnikiem równie ważnym była patologia która dotknęła część sektora prywatnego. Kłopoty banków ujawniły się dopiero po pewnym czasie w porównaniu z sytuacją panującą w otoczeniu gospodarczym. Nie zawsze po prostu skala zagrożenia portfela kredytowego była oceniana w sposób właściwy.

Nowy współczynnik

Nowy współczynnik Nowy współczynnik wypłacalności powodował różne zmiany w różnych bankach. Mógł on ulec zmianie jeżeli należności nieregularne były zbyt wysokie. Dla banków już istniejących został wyznaczony poziom 8%. Przez banki zaczynające dopiero swoją działalność operacyjną współczynnik ten został wyznaczony na poziomie 15%. Miało to stanowić ochronę banków przed ryzykiem. Czy to rozrywka? Czy tak można „zapełnić” czas wolny? Rezerwy tworzone przez banki na koszt uzyskania przychodów zostały drastycznie ograniczone przez Ministerstwo Finansów w drugiej połowie 1992 roku. Nowa ustawa której projekt pojawił się w październiku 1992 przewidywała likwidację możliwości uznawania rezerw za koszt uzyskania przychodu. Jednak działania Związku Banków Polskich i prezesa NBP przyczyniły się do niewprowadzenia zmian w takim kształcie. W zmienionej ustawie która została uchwalona przez Sejm 28 maja 1994 roku rozszerzony został zakres uznawania za kosztu uzyskania przychodów wierzytelności które został utracone lub rezerw na należności jeżeli straty zostały uprawdopodobnione. Nie wszystkie rezerwy były kosztem dla celów podatkowych. W znowelizowanej ustawie podatkowej nie było nic o uznaniu za koszt uzyskania przychodów rezerw na należności banków w wyniku udzielonych gwarancji lub poręczeń nawet jeżeli były one uznane za stracone. Mowa była w ustawie o kredytach które były udzielane przez banki nie zaś o należnościach banków z tytułu zrealizowanych czy udzielonych gwarancji lub poręczeń. Rezerwy miały zostać pierwotnie osiągnięte przez banki na określonym poziomie do końca 1993 roku. Jednak ze względu na sytuację finansową banków stało się to nie możliwe. Ostateczny termin NBP wyznaczył na 31 marca 1994 roku.