Wpisy oznaczone tagiem kredyt



Złe kredyty

Złe kredyty Złe kredyty w nowych bankach wynikały z posunięć poczynionych już w dobie transformacji. Natomiast w bankach starych stanowiły dziedzictwo okresu gospodarki centralnie planowanej. Stare banki charakteryzowała gorsza rentowność od banków nowych jednak cześć ich wyników w 1994 roku została wypracowana dzięki pomocy państwa. Odzwierciedleniem ekspansywnej polityki banków nowych był wzrost ich udziału na rynku. Również ciężko znaleźć jakiekolwiek dysproporcje w strukturze bilansu zarówno banków starych jak i nowych. Czy to rozrywka? Czy tak można „zapełnić” czas wolny? Oznacza to podobne podejście do zarządzania pasywami i aktywami. Trzeba jeszcze wspomnieć o bankach spółdzielczych. Ich sytuacja na początku wyglądała dość dobrze – lepsza jakość portfela kredytowego niż średnia w sektorze – jednak po 1994 roku sytuacja ta zmieniła się. Udział należności zagrożonych od podmiotów niefinansowych zbliżył się do średniej. W czasie badanego okresu banki spółdzielcze wykazywały ujemną rentowność. Również poziom adekwatności kapitałowej był niższy. Banki spółdzielcze były bardzo zróżnicowane zarówno pod względem skali działalności jak i kondycji ekonomiczno – finansowej. Były takie banki które zatrudniając mało osób działały jako okienka bankowe jak i takie które posiadały własne filie i oferowały szeroką gamę produktów bankowych. Pod względem finansowym banków mających kłopoty było znacznie więcej od tych osiągających dobre wyniki. Ogólnie banki spółdzielcze zaczęły rozwijać usługi kredytowe znacznie ponad przyznane limity. Były przypadki kiedy niedokładnie sprawdzano zdolność kredytową klienta oraz udzielano kredytów bez odpowiedniego zabezpieczenia. Istniały także nieprawidłowości w podczas finansowania podmiotów które były powiązane z bankami w sposób kapitałowy lub personalny. Nieodpowiednia polityka kredytowa przyczyniła się powstania problemów banków spółdzielczych co wyszło na jaw dopiero po wcześniej wspomnianym audycie finansowanym ze środków PHARE.

Duża nadpłynność

Duża nadpłynność W wyniku dużej nadpłynności w systemie bankowym NBP postanowił wykorzystać przewidzianą w prawie bankowym możliwość ustalania pułapów oprocentowania kredytów oraz ustalał oprocentowanie minimalne niektórych rodzajów depozytów. NBP podejmował też próby o charakterze nieformalnym które miały nakłonić banki do zaostrzenia polityki kredytowej. Takim działaniem było chociażby spotkanie na forum Rady Banków. Rada mogła zalecać podejmowanie pewnych kroków. Idealna rozrywka? Czy tak można zdefiniować czas wolny? Akcja kredytowa prowadzona przez banki państwowe była kontrolowana przez wytyczne, które te banki otrzymywały. W prawie bankowym istniała możliwość tymczasowego ograniczania wartości udzielanych kredytów a ich pułapy były ustalane kwartalnie do 1992 roku poprzez zarządzenie prezesa NBP. Dotyczyły one tylko i wyłącznie banków państwowych. NBP od roku 1993 skończył definitywnie ze stosowaniem instrumentów administracyjnych. Na początku transformacji stosowane były zachęty do zwiększania akcji kredytowych wobec prywatnych podmiotów gospodarczych. Jeżeli chodzi o banki spółdzielcze zaszły spore istotne zmiany. Nie wszyscy spółdzielcy byli z nich zadowoleni. Dnia 20 stycznia 1990 roku została uchwalona przez Sejm ustawa o zmianach w organizacji i działalności spółdzielczości. Z chwilą wejścia tej ustawy w życie czyli 7 lutego 1990 roku zostały postawione w stan likwidacji związki spółdzielcze. Do lipca 1991 roku zostały zawieszone przepisy prawa spółdzielczego odnośnie tworzenia związków spółdzielczych oraz lustracji. Ta decyzja została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego przez Naczelną Radę Spółdzielczą. Trybunał uznał w lutym 1991 roku likwidację związków spółdzielczych za zgodną z konstytucją. Zostało tym samym przywrócone prawo do dobrowolnego zrzeszania się w związki.

Liberalna polityka

Liberalna polityka Niestety rozsądna polityka banków nie szła w parze z ich rozwojem. Spowodowane było to zbyt liberalna polityką kredytową, zbyt dużym rozwojem placówek oraz złym zarządzaniem stopami procentowymi. Okazało się też, że brakuje odpowiednich mechanizmów kontrolnych zarówno o charakterze instytucjonalnym jak i funkcjonalnym. Banki nie posiadały odpowiednich zabezpieczeń w postaci odpowiedniej bazy kapitałowej w stosunku do wielkości prowadzonej działalności. Czynnik ludzi również decydował o powstaniu kłopotów finansowych. Kadra najczęściej nie miała odpowiedniego wykształcenia i umiejętności. Głównym problemem dla banków była prowadzona w sposób nie odpowiedni polityka kredytowa oraz prawidłowa ocena posiadanych należności. Na dość niskim poziomie były procedury które miały usprawnić politykę kredytową. Czy to rozrywka? Czy tak można „zapełnić” czas wolny? Dotyczy to także procedur kontrolnych. Nie przestrzegano wypracowanych mechanizmów oceny zdolności kredytowej. Ciężko było w niektórych przypadkach odpowiednio zweryfikować podaną przez klienta dokumentację. W niektórych przypadkach była ona niekompletna i niewiarygodna. Sposób prowadzenia ksiąg rachunkowych pozostawiał wiele do życzenia głównie jeżeli chodzi o sposób klasyfikowania kredytów. Limity koncentracji kredytowej przydzielane bankom nie funkcjonowały w sposób należyty. Złe kredyty w latach 1992-1994 stanowiło ok. 1/3 ogółu. Po 1996 roku nieznacznie poprawiła się jakość portfela kredytowego. Spowodowane było to głównie przez zwiększenie akcji kredytowej banków. Nie zmieniła się wiele wartość należności zagrożonych. W czasie kryzysu prawie cały czas sektor bankowy wykazywał zyski brutto. Po dokładniejszej weryfikacji bilansów pojawiały się straty z lat ubiegłych niejednokrotnie nie małe.