Wpisy oznaczone tagiem spółdzielcze



Banki spółdzielcze

Banki spółdzielcze Banki spółdzielcze były dość zróżnicowane co mogło mieć pewien wpływ na rozproszenie skali zagrożenia. Na rynku zaczęło przybywać banków nowych. Ich udział pod koniec pierwszego kwartału 1993 roku w aktywach wynosił 8,6% natomiast pod koniec 1994 roku wartość ta zwiększyła się i przekroczyła 15,7%. Prawie identycznie wyglądała sytuacja na rynku kredytów dla podmiotów niefinansowych i depozytów od tych samych podmiotów. To że nowe banki zwiększały swój udział można uznać za naturalne ponieważ zaczynały swoją działalność z dość niskiego pułapu zaangażowania. Czy to rozrywka? Czy tak można „zapełnić” czas wolny? Musiały przez to wykazać się dość dużą ekspansywnością w porównaniu z bankami starymi. Bilans kształtowany przez nowe banki nie odbiegał w sposób istotny od struktury bilansu banków starych. Nowe banki wykazywały lepszą strukturę pod względem udziału funduszy własnych podstawowych w sumie bilansowej. Znajdowały się one o tyle w lepszej sytuacji, że na początku ich działalności posiadana baza kapitałowa ograniczała możliwość ich nadmiernego rozwoju. Niedokapitalizowanie stało się głównym symptomem jaki wykazywały banki stare. Od banków wydzielonych ze struktur NBP czyli tzw. dziewiątki pobierana była dywidenda przez skarb państwa. Brakowało również strategii kumulowania funduszy własnych w PKO BP. Sytuacja takich banków jak Pekao S.A., PKO BP czy BGŻ poprawiła się dopiero po przekazaniu przez skarb państwa pomocy w postaci obligacji restrukturyzacyjnych. Ogólnie grupa starych banków w latach 1993-94 wykazywała rentowność która była na poziomie nieco wyższym niż średnia w sektorze. Spowodował to głównie zastrzyk kapitałowy w postaci obligacji restrukturyzacyjnych.